czwartek, 1 września 2011

Pierwszy dzwonek i wrześniowy parapet :)


     Kolejny rok szkolny rozpoczęty. Nasz Dziesięciolatek z dniem dzisiejszym stał się uczniem 5 klasy. Aż trudno mi uwierzyć, że mam takiego "dorosłego" Syna. Na rozpoczęcie roku szkolnego wybraliśmy się oczywiście wszyscy, później obowiązkowo i tradycyjnie były lody i ciacho. Czwartą klasę nasze dziecko zakończyło z dużym sukcesem, a mianowicie z dyplomem i stypendium prezydenta miasta za osiągnięte wyniki w nauce. Teraz kolejny pracowity rok przed naszym piątoklasistą i przed nam.


       A na zdjęciach nasz jesienny, kuchenny parapet, na którym zagościły szyszki z lasu, zapachniały astry z ogródka i delikatnie fioletowo przycupnęły wrzosy. Tylko jasnych, wrześniowych nitek słońca oplatających listki i grona płatków zabrakło na zdjęciach. A szkoda, bo wtedy jest najładniej.








Pozdrawiam jesiennie i słonecznie :)