wtorek, 19 lipca 2011

Kuchnia letnia


        Ponieważ nasza Córcia jest jeszcze bardzo mała i ponieważ uważam, że zabieranie takich małych dzieci na przeróżne wycieczki,  a szczególnie do dalekich, upalnych, choć pięknych zakątków świata jest mało rozsądne, a wręcz głupie, dlatego też tegoroczne wakacje, podobnie jak ubiegłe, spędzamy "pod gruszą".
        Prawie na całe lato przyjechaliśmy do mojego rodzinnego miasta, do zielonego ogrodu, do drewnianego domku. I tutaj właśnie mam taką malutką, letnią, działkową kuchnię, w której urzęduję, gotuję, robię przetwory, najczęściej wespół z moją Mamą. W ogródku, tuż pod samym oknem, rosną wyhodowane z nasionek warzywa, owoce i zioła. Zrywam takie świeżynki i dodaje do potraw, które dzięki temu są jeszcze smaczniejsze. Mamy swoje pomidorki, ogórki, buraczki, cebulę, czosnek, marchewkę, pietruszkę, selera, pora, cukinię, rzodkiewki, truskawki, poziomki, maliny, porzeczki, jagody, słonecznik, wiśnie, śliwki, jabłka, brzoskwinie, orzechy, winogrona, miętę, bazylię, szczypiorek, natkę i koper. I bardzo mi się podoba to, że w każdej chwili mogę podreptać do ogródka warzywno-owocowego po potrzebne dodatki do gotowania, do przetworów, do deserów, czy ot tak, pozrywać prosto do spałaszowania.




Tuż przy kuchni drabinka prowadząca na antresolę, usytuowaną nad werandą.



 
Okienko kuchenne.
 



Ot, taka nasza ogródkowa kuchnia :)

środa, 13 lipca 2011

Nalewka wiśniowa


   Aromatyczna, klarowna, pyszna nalewka wiśniowa, przygotowana według przepisu przyjaciółki mojej Mamy - pani Fredzi. Mocno owocowa, o pięknym wiśniowym kolorze. Dojrzewa cały rok, ale warto poczekać :)

Składniki:
  • 2,5 kg wydrylowanych wiśni
  • 2 garści wiśni z pestkami
  • garść pestek
  • 3 goździki
  • pół laski wanilii
  • 5 g cynamonu
  • 5 ziaren kardamonu
  • 3 rozgniecione migdałów
  • 0,5 litra spirytusu 
  • 1 litr wódki
Wykonanie:

Wiśnie zalewamy alkoholem, dodajemy pestki i przyprawy. Zakręcamy szczelnie i odstawiamy w ciemne miejsce na okres 6 miesięcy. Średnio raz w tygodniu "zakręcamy" słoikiem, aby składniki się pomieszały. Po upływie pół roku, przecedzamy (najlepiej przez gazę), przelewamy do czystych butelek, zakręcamy i odstawiamy na kolejne 6 miesięcy.
Zatem nasza tegoroczna nalewka będzie dobra w przyszłe lato :)