piątek, 26 października 2012

Przetwory z jabłek


        Przygotowałam kilka smacznych weków z jabłkami na zimę - do naleśników, do szarlotki, do pieczywa z serkiem białym lub też do pałaszowania łyżeczką przez dzieciaki. Zapach jabłek z cynamonem i goździkami, który unosił się w kuchni podczas gotowania owoców był wspaniały. Nawet taki odrobinę świąteczny. Oj, chętnie upiekłabym już korzenne pierniczki i inne świąteczne ciasteczka.


 JABŁKA Z CYNAMONEM I GOŹDZIKAMI

Składniki:
  • kilkanaście jabłek
  • 3/4 szklanki cukru 
  • rodzynki
  • 3-4 łyżeczki cynamonu
  • kilka goździków

Przygotowanie:

Jabłka myjemy, kroimy na ćwiartki, wydrążamy środki, obieramy. Kroimy na mniejsze cząstki (najlepiej robotem kuchennym). Przekładamy na dużą patelnię, dodajemy pozostałe składniki i gotujemy około 40 minut. Następnie wyjmujemy goździki, a jabłka przekładamy do wyparzonych słoików. Odwracamy do góry dnem i zostawiamy do ostygnięcia.


Słoneczne pozdrowienia dla Was.
Ada

31 komentarzy:

  1. Ja mam słoiczek musu jabłkowego na każdy zimowy weekend i jeszcze trochę na wiosnę i przy ostatnich już mnie mdliło :D

    Ale zazwyczaj uwielbiam ten zapach, mmm.

    Aaa, i zaczęłam robić w garnku, ale że się spieszyłam, to część wsadziłam do mikrofalki w zamykanym pojemniczku - te z mikrofalki już w 10 minut były gotowe, a smak i zapach ten sam i łatwiej się rozpadały
    (dawałam dwie łyżki cukru, łyżeczkę cynamonu i dwie łyżki wody - by się lepiej rozpadały i trochę gałki lub mielonych goździków - na taki spory standardowy pojemnik do mikro), po wyjęciu wystarczyło zabełtać widelcem, by się zrobił ładny musik :)

    Odtąd już całą resztę robiłam w mikro. i jakoś bardziej słodkie są jakby niż z garnka...

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne foty a te jabłka mmmmmm

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. pysznie wyglądają Twoje jabłkowe przetwory - te z jabłek smakują najlepiej, lubię tez połączenie jabłek z dynią

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzień doberek :)
    A ja właśnie szukam przepisów na jabłka i gruszki :) super ten Twój, dziękuję :) buziaczki Ania

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja mama robi takie same przetwory z jablek. Na zime jak znalazl. Ja niestety nie potrafie:-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj a ja już sobie powiedziałam, że koniec przetworów na ten rok. A tutaj takie smakowitości... :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Alez apetyczne zdjęcia......super:)))
    Chyba mnie skusiłaś!! mam trochę spadów tzn takich poobijanych jabłuszek. Myślę,że mogę zrobić parę słoiczków :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapach jabłek, cynamonu i przypraw korzennych, to dla mnie zapach niezmiennie kojarzący się z ciepłem domowym:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmm uwielbiam jabłka do tego cynamon, goździki...magia

    OdpowiedzUsuń
  10. Apetyczne zdjęcia jak zwykle - podziwiam i aż ślinka cieknie :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteś nie tylko mistrzynią przetworów ale i potrafisz je pięknie sfotografowac....

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj w tym roku już mi się jabłka skończyły,
    a tu takie ciekawy przepis :-)
    Zdjęcia jak zwykle u Ciebie śliczne...
    Zazdroszczę pozytywnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. też przerobiłam juz jabłka ...
    śliczne zdjątka

    OdpowiedzUsuń
  14. ależ cudnie się prezentują te twoje przetwory;)pozdrawiam cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mmmm... Ale musiało pachnieć! Pycha! Jabłkowe przetwory jeszcze przede mną, ale już lada chwila :D
    Pięknego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  16. Ty też Aduś? Ja też się ostatnio zajęłam jabłkowymi przetworami.Jabłuszek z cynamonem też narobiłam kilka słoików. Dwa już zjedzone:)

    ps.A przedwczoraj zrobiłam ocet jabłkowy.:) Za cztery tygognie będzie gotowy:)

    mła:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ apetyczne zdjęcia o tym co fotografowane nie wspomnę;)
    Ściskam;*

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja duszę antonówki na zimę bez cukru - jeżeli dla kogoś za kwaśne, to można potem posłodzić na zimno miodem - polecam, bo tak zdrowiej:) A zdjęcia śliczne i apetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mniam mniam pycha zajadlabym takiej szaroltki pysznej

    OdpowiedzUsuń
  20. Przetworzone jabłuszka to zdecydowanie mój smak:-))ale jeszcze letnio-jesienne zdjęcia, a u mnie zima na całego!pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jabłka to prawdziwe skarby w słojach zamknięte !
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  22. takie pyszności szybko znikają :) będą idalne na długie zimowe wieczory :) pozdrawiam ciepło A.

    OdpowiedzUsuń
  23. właśnie zrobiłam muffinki z Twojego przepisu, pachnie ciastem na cały dom:) miłej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie przerobię, z jednej jabłonki z 200 kg najmarniej i chętnych brak...

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. u nas nigdy zimy nie doczekały :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Od jakiegoś czasu nie robię nic. W sensie przetworów. Najnormalniej nie mam na to czasu...

    OdpowiedzUsuń
  28. Czekam na pierniczki, czekam:) Szkoda, że nie chcesz się na nie wymienić;)) Wrócę tu po przepis, choć zeszłoroczne wyszły mi świetnie:)

    OdpowiedzUsuń