piątek, 20 kwietnia 2012

Konfitura z fiołków



      Fiołki na przetwory należy zebrać w "czystym" miejscu, z dala od ruchu ulicznego. Oderwanie płatków od zielonych szypułek jest konieczne i niestety czasochłonne, aczkolwiek przyjemne, ze względu na fiołkowy zapach. Przetwory z fiołków mają dziewczyńsko różowy kolor oraz przepiękny aromat.


PRZEPIS NA KONFITURĘ Z FIOŁKÓW

Składniki:
  • płatki fiołków (ok. 3 szklanek)
  • cukier 
  • sok z cytryny 
  • woda
Odrywamy płatki od szypułek i delikatnie je płuczemy. Im więcej płatków tym lepiej! Wkładamy do rondelka i zalewamy wodą (wody tylko tyle, aby zakryć płatki), dodajemy dwie szklanki cukru oraz kilka łyżek soku z cytryny. Gotujemy, aż część płynu odparuje i konfitura zacznie tężeć. Można ewentualnie użyć cukru żelującego lub żelatyny do konfitur. Gorącą konfiturę przekładamy do wyparzonych słoików, odwracamy do góry dnem, aż do zupełnego ostygnięcia.

PRZEPIS NA GALARETKĘ Z FIOŁKÓW DO HERBATY

Przygotowujemy syrop: 2 szklanki wody gotujemy z 1-2 szklankami cukru. Dodajemy płatki z fiołków - około 2 szklanek oraz sok z jednej cytryny. Gotujemy, aż galaretka stanie się półpłynna - wtedy gorącą przelewamy do wyparzonych słoików, odwracamy do góry dnem i pozostawiamy do ostygnięcia.
Do herbaty dodajemy jedną lub dwie łyżeczki galaretki.


~~~
Fiołki, to jedne z moich ukochanych kwiatów.
Delikatne, skromne a zarazem silne, dzielne i piękne.
Przypominają mi wiosny mojego dzieciństwa.
Łąki z fioletową wysypką.
Dwie roześmiane dziewczynki, a po latach nastolatki. Przyjaciółki.
Pochylone nad wonnymi główkami. W dłoniach pachnące bukieciki kwiatków.
Do dziś wspominam z uśmiechem nasze wiosenne fiołkobrania,
 nasze pokoje z porozstawianymi wazonikami pełnymi fiołków :)
~~~

Fiołkowe pozdrowienia dla Wszystkich :)
Ada

35 komentarzy:

  1. Aduś... toż to mistrzostwo świata jest.Kwiatowe konfitury.:)Popatrzę i oczy nacieszę,ale nie miałabym śmiałości zrobić. Szkoda mi fiołków.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. a tak czekałąm na ten przepis ... juz sobie zapisuję do notesika pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj!
    Kocham fiołki. Robiłam już kandyzowane, ale przetworów jeszcze nie. Koniecznie muszę spróbować jeśli tylko jeszcze u mnie kwitną.
    Dziękuję za te przepisy. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ada, dzięki za ten przepis, jestem pewna, że smakują wybornie.
    Też bardzo lubię fiołki:)
    pozdrowienia ślę,

    OdpowiedzUsuń
  5. kuszące tylko skąd tu tyle fiołków wziąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można zrobić z mniejszej ilości na 1 bądź 2 malutkie słoiczki, tak dla spróbowania.
      Ja miałam fiołki od koleżanki z przydomowej łąki :) Więc nawet zrywać nie musiałam :) Ale za to sporo czasu pochłonęło mi odrywanie płatków :)

      Pozdrawiam

      Ada

      Usuń
  6. Oj gdybym tylko znalazła odpowiednią ilość fiołków.
    Podejrzewam , że zapach konfitura ma wspaniały:0
    Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają smakowicie i zapewne też tak smakują :) Ale skąd tyle fiołków wziąć to nie mam pojęcia :) Pozostaje mi popodziwiać!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ zapachniało! A u mnie fiołki prawie przekwitły, sprawdzę czy jeszcze coś zostało, może w lesie się coś znajdzie ...
    Wspaniale wyglądają Twoje konfitury :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ogromnie jestem ciekawa jak smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej Ado tu Ada ;] Tak jak pewnie było widac moje konfiturki są w mini mini słoiczkach. Bo zezon fiołkowy nie dopisał. A przyznam jeszcze szerze że ja nie odrywałam zielonych końcówek tym razem. Nie miało to wpływu na efekt końcowy. Pozdrawiam! ;]

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj nawet nie wiedziałam, że można zrobić konfiturę z fiołków. Wygląda dobrze, ciekawe jak smakuje?
    Zdolniacha z Ciebie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacja...coś kiedyś o tym słyszałam,ale teraz dopiero zobaczyłam;) mistrzostwo świata;)) pozdrawiam;)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znałam tego przepisu. Pięknie i powiem nawet dość egzotycznie wyglądają te płatki ale smak zapewne jest nieziemski. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. kolor tych konfitur jest obłędny.
    obłędny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Brzmi tak romantycznie... przypomina mi się jakoś od razu Ania z Zielonego Wzgórza:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. To iście bajkowe przetwory:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeśli smakują tak jak pachną to musi być wspaniałe, nic tylko szukać fiołkowuch kobierców
    To również zapach mojego dzieciństwa na drugim miejscu są floksy :)
    Gorąco pozdrawiam,
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  18. Ada,jesteś niesamowita!!! Nie słyszałam o przetworach z fiołków!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też jestem ciekawa smaku:-) pewnie smakują niezwykle:-) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ada jestes niesamowita :) Fiołki do zjedzenia? czemu nie? :))

    U nas jedyne dziwactwa, to konfitura z pigwy (lub sok) konfitura z płatków róży oraz wino z dzikiej róży :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ado zapraszam Cię do odebrania WYRÓŻNIENIA:)
    (jeszcze zdążyłam przed Twoją 200-ą)

    OdpowiedzUsuń
  22. W życiu bym nie pomyślała, że z fiołków możną zrobić konfiturę.
    A, że u mnie fiołków pod dostatkiem aktualnie jest, praz wszystkie rosną w "czystym" miejscu to chyba spróbuję. Zapach mię znięcił, gdyż uwielbiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Z dzikiej róży, z jarzębiny, nie obce mi, ale fiołkową widzę pierwszy raz. Niezła atrakcja :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jejku,aż przez monitor czuję ich zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  25. A to nowina.Pierwsze słyszę o takim wynalazku.Ciekawa jestem jak smakuje!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. To musi być coś wspaniałego :)

    OdpowiedzUsuń
  27. piekne fioleczki a konfitury z fiolkow to ja jeszcze nie jadlam

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudowne przepisy, tylko skąd wziąć tyle fiołków? :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawy przepis, nigdy nie jadłam ale być może warto spróbować :)!

    OdpowiedzUsuń
  30. Rewelacyjne wykorzystanie kwiatów:-)kiedyś czytałam artykuł pt. "jedz kwiaty będziesz piękniejsza":-)-oczywiście te nietrujące więc może spróbowac jeść fiołki na surowo:-)?

    OdpowiedzUsuń
  31. Widzę, że wiosennie juz u ciebie. Coraz cieplej i kolorowo :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na candy:

    http://inmymind-jusia.blogspot.com/2012/04/rozowe-candy.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  32. Kiedyś muszę spróbowac tych konfitur, pierwsze słyszę, ale wyglądają i zapewne pachną zachęcająco:]

    OdpowiedzUsuń
  33. konfitura z fiołków?? Kilkanaście razy powtórzyłam na głos, w przestrzeń pytanie, bo nigdy wcześniej o tym nie słyszałam:) bardzo ciekawa jestem smaku :)

    OdpowiedzUsuń