piątek, 27 kwietnia 2012

Balkon wiosną


   
     Sezon balkonowy uważam za rozpoczęty. Gdy słoneczko dopisuje, większość dnia spędzamy na balkonie i w ogródku. Do południa urzędujemy same z Polką, a później z naszymi Chłopakami, gdy już powracają ze szkoły i pracy.
      Latem balkon to u nas dodatkowy pokój. Spędzamy tutaj sporo czasu w ciągu dnia i przesiadujemy wieczorami, szczególnie, gdy dzieciaki już zasną. Nasz balkon jest tak fajnie usytuowany, że stanowi zakątek, do którego nikt nam nie zagląda - z jednej strony osłania go drewniana ścianka i rząd kilkumetrowych tui,  z drugiej strony znajduje się balkon, który również należy od naszego mieszkania, a od przodu rozciąga się mały, zielony ogródek. Dlatego też czujemy się tutaj swobodnie, przesiadujemy, rozmawiamy, zajadamy wiosenne i letnie smakołyki, popijamy kawkę z ciachem i "przyjmujemy" gości :)


W tym roku uszyłam nowe POKROWCE na wiklinowy wypoczynek, doszyłam dwie duże PODUCHY na oparcia do krzesełek, malutką PODUSIĘ oraz SIEDZISKO na drewnianą skrzynię.  Ponieważ nadal wszelkie błękity, pastele, kropki, paski i kratki są wyjątkowo mi bliskie, dlatego też poduchy uszyłam w takiej, a  nie innej kolorystyce.


Przy drewnianej ściance (którą pozostawili nam poprzedni właściciele mieszkania), stoi podręczna szafka na balkonowe drobiazgi. Nad nią wiszą dwie, przeciągnięte pędzlem na biało, półki, które zmontowałam z drewnianych desek i metalowych wsporników. W białym koszu i na półeczkach już niedługo zakwitną kwiaty.



     Pastelowe barwy, kropki, kratki, błękity, biele, deseń w róże na tkaninach, kwiaty rabatowe w wazonach oraz latarenki sprawiają, że na naszym balkonie panuje przytulny, miękki, odrobinę romantyczny klimat. Wspaniale weń wtapiają się ciepłe, jasne promyki słońca, wiosenny wiatr, otaczająca świeża zieleń, zapach skoszonej trawy, szum gałązek brzozy oraz smak herbatki z fiołków :)




Kwiaty balkonowe posadzę po długim weekendzie majowym. Nauczona doświadczeniem, teraz już wiem, że kwiatów nie sadzi się przed początkiem maja! Cierpliwie poczekam. Dwa lata temu już tak nie mogłam się doczekać buszu na balkonie, że posadziłam pelargonie końcem kwietnia. Dni były słoneczne, ale noce tak zimne, że kwiatki przemarzły. Mimo domowej reanimacji, połowy kwiatków nie udało mi się odratować.


Słoneczne pozdrowienia :)
Ada

41 komentarzy:

  1. pięknie, idyllicznie wręcz, ślicznie i miło :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny romantyzm w Twoim wykonaniu :)) Ado, takich zdjęć nigdy za wiele, przepiękny macie balkon - wypić kawę w takim otoczeniu albo lampkę wina gdy dzieci zasną to rozkosz dla duszy i ciała :) A kącik przy drewnianej ściance jest ... ach i och! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie - tak sielsko i spokojnie, mam nadzieję, że uda mi się wprowadzić podobny klimat u siebie

    OdpowiedzUsuń
  4. Bosko jest na Twoim balkonie. Fajna aranżacja półeczki. Wszystko w moim stylu, więc gratuluję pomysłu i życzę jak najwięcej spokoju i wypoczynku. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie! :-)) A te poduchy - ach! Chyba sama uruchomię maszynę do szycia :-)

    zaglądam od jakiegoś czasu, niesamowicie ciepły i domowy blog :-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. cudny balkon moich marzeń niestety mój jest za mały nawet na jeden taborecik :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny klimat u Ciebie. Ciepło i przyjemnie...Poduchy bardzo mi się podobają i ta ściana drewniana dała mi pewną inspirację, ale do tego to już mi mąż potrzebny ;)
    Buziaki
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach...sama nie wiem, czy zanurzyć się w tym fotelu, czy w tej trawie w tle... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękny kącik zaaranżowałaś!!Aż chce się przysiąść na chwilkę z filiżanką herbaty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Błękity i biele do Ciebie pasują,z pogodnym niebem mi się kojarzą. Oraz z przepięknymi kwiatami..znasz wiosenne niezabudki? Napisz co czytasz...bom strasznie ciekawa:)mła aduś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikuś, czytam książkę Hanny Kowalewskiej "Inna wersja życia" po raz drugi :)
      Jeśli nie czytałaś, to bardzo polecam Tobie cały cykl książek tej autorki. Mnie zachwyciły!!
      Najlepiej przeczytać kolejno, jak się ukazały:
      1. Tego lata, w Zawrociu.
      2. Góra śpiących węży.
      3. Inna wersja życia.
      4. Maska Arlekina.

      Pozostał mi jeszcze do przeczytania "Przelot bocianów".

      Niezabudki są chyba jeszcze delikatniejsze od fiołków :)

      Pozdrawiam mocno i jeśli sięgniesz po Kowalewską, to daj koniecznie znać, czy Tobie te książki też się tak podobały :)

      Buziaki
      Ada

      Usuń
  11. Wszystko wygląda ślicznie kolorowo,a na żywo jeszcze ładniej.Właśnie nie dawno dowiedziałam się ,że mieszkamy w tej samej miejscowości.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepięknie!!! wiosennie i kolorowo:)) zazdroszczę oczywiście takiego miejsca... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie, aż mi się zachciało zabrać za mój balkon!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Az chce się wprosić na fiołkową herbatkę na balkonie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękne miejsce na relaks, te wszystkie podusie dodają klimatu.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie!! :) a czy książka, to może Cukiernia pod Aniołem? :)
    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie. To książka Hanny Kowalewskiej "Inna wersja życia" :)

      Usuń
    2. O! A okładka podobna :) Muszę się więc i tą lekturą zainteresować :)
      pozdrawiam z upalnego Poznania :))

      Usuń
  17. Ale tam u Ciebie pięknie! Super uszyłaś podusie, aż się chce w nie zagłębić i pić tę kawusię, wcinać ciasteczka, w ogóle cudnie tam! :)
    Gratuluję i cieszę się, że tyle zdjęć, ja też nie mogłabym się oprzeć :)
    Miłego weekendu!
    Ja też posadziłam niektóre kwiaty za wcześnie i mi wymarzły, a potem szkoda wielka :(
    Dobrze więc, że poczekałaś.
    Ja też pelargonie będę sadzić dopiero w maju :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudnie wiosennie i kolorowo:)Zazdroszczę tak dużego balkonu:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepieknie jest u Ciebie :))))
    Masz taki delikatny smak, Twoje kolory, styl pisania, przepisy, to co szyjesz, bardzo to lubie :))
    A odnosnie wystroju balkonu, ale wielka roznica od tego co bylo !!! Jak nie ten sam balkon !
    Bardzo lubie tu zagladac, choc nie zawsze pozostawiam po sobie slad.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, zapraszam i zaraz zajrzę z rewizytą :)

      Usuń
  20. No super!!!Pięknie,słonecznie,kolorowo!!
    buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  21. ale ja zazdroszczę Ci takiego balkonu..... my mamy marna pipidówę 1x1,5 ani sie tam rozgościć ani zaaranżowac zbytnio nie ma jak, a tak marzy mi się poranna kawka w słonku przy śpiewi ptaków na wygodnym siedzisku.....ale się rozmarzyłam, no i teraz to jeszcze bardziej zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny balkon! Mmmm błękity... uwielbiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, że uwielbiasz :))

      Buziaki Aniu :)

      Usuń
  23. śliczne te pokrowce uszyłaś i piękna aranżacja z półeczkami. Już nie mogę doczekać się, kiedy będę urządzała taras. Ale to pewnie dopiero w przyszłym roku :( Adusiu wymień koniecznie uchwyty w tej szafce. Wszystko jest cudne, a one zgrzytają z tej idyllicznej aranżacji (moim skromnym zdaniem)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beti, dziękuję bardzo za podpowiedź.
      Wiesz, tam w ogóle pasowałaby drewniana szafeczka. I byłoby najładniej.
      Ale ponieważ szafka ta, razem z uchwytami :) była pierwsza niż cała reszta, więc jak na razie zostanie. Poza tym już się do niej przyzwyczaiłam i mi całkiem pasuje :)Może na zdjęciach uchwyty rzucają się w oczy, ale w rzeczywistości jest ok, nie są aż tak widoczne, więc na razie nie będę wymieniać :)

      Pozdrawiam serdecznie

      Ada

      Usuń
  24. :-) pięknie, udanego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziewczyny DZIĘKUJĘ bardzo za wszystkie komentarze :))
    Miłego weekendu :)

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  26. To nie balkon,a prawdziwy BALKON i do tego piękny:)!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Wspaniały! I jeszcze połączony z ogródkiem! Fantastyczny!
    Pozdrawiam.
    J:O0

    OdpowiedzUsuń
  28. Dla mnie zdjęć bynajmniej nie za dużo:). Piękny balkon i cudowny klimat. Wiosną i latem też przenosimy się na balkon:). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Na moim balkonie też jest taki kącik, no nie taki ładny (i na trzecim pietrze).

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudowny masz balkon, cudowny...

    OdpowiedzUsuń
  31. STWORZYŁAŚ CUDOWNE MIEJSCE:))

    OdpowiedzUsuń
  32. piekne zdjecia i sliczniiebie zazdroszcze balkonu i ogrodu bo niestety nie posiadam :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Ado, toć to nie balkon a prawdziwy taras! :)
    przestrzeń i sympatyczne otoczenie i dodatki sprawiają, że jest on bardzo swojski :)
    ja swój będę dopieszczała dopiero po malowaniu, ale to juz po weekendzie :)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń