17 kwietnia 2021

O mnie i o blogu :)


Moi Drodzy, dzień dobry, witajcie :) Dzisiaj wpis nieco inny niż wszystkie do tej pory :) 
Chciałam się Wam przedstawić i napisać też kilka słów o sobie :) Żeby nie było, że tylko kwiaty, wypieki i dekoracje ;)

Mam na imię Aldona, z wykształcenia jestem stomatologiem i doktorem nauk medycznych. Nie tak dawno uzyskałam specjalizację w dziedzinie stomatologii, którą bardzo lubię :) 

Jestem Mamą Trójki. Dwóch Synów i Córki. Gdy zaczynałam pisać tego bloga, Pawełek miał 8 lat, dziś jest już studentem :) Adaś i Pola są w wieku szkolnym :) Dzieci są dla mnie największym Skarbem :)

Nie wiem, co będzie dalej, jak ułoży się moje życie, co się wydarzy, jakie decyzje zapadną, ale dzisiaj wiem i mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa. Udało nam się stworzyć Rodzinę i Dom, o którym chyba nie mogłam już nawet marzyć. W tym wszystkim złym, co wydarzyło się w moim życiu, spotkanie tak dobrego, uczciwego, dojrzałego i mądrego człowieka było prawdziwym szczęściem.

Uwielbiam pisać bloga :) Zawsze tak było. Sprawia mi to niesamowitą przyjemność. Gdy biorę aparat do ręki, aby sobie te nasze poczynania domowe oraz ogrodowe zapisać, towarzyszy mi mega fajne uczucie :) Blog mnie też motywuje i inspirujuje. Do działania, do nauki oraz poznawania technicznych możliwości, aby taką stronę w ogóle prowadzić. Teraz zaczynam przygodę z programem do edycji zdjęć LR  :) Mam nadzieję, że uda mi się ten program choć trochę opanować :)


Bloga piszę, przy pełnej zachęcie i wsparciu ze strony mojego Andrzeja, co jest dla mnie bardzo ważne :) Posty, które się teraz tutaj ukazują są wynikiem naszych wspólnych działań. To jest niezmiernie miłe i fajne, gdy można działać domowo i blogowo w obecności i przy pełnej akceptacji drugiej Osoby :)






Kiedyś napiszę o tym więcej, ale dzisiaj chciałam Wam tylko powiedzieć i pokazać, że można ułożyć sobie życie na nowo. Mimo ogromu burz, które potrafią się przetoczyć przez życie człowieka, trudnych i bolesnych zmian, można znów zacząć dobrze żyć, uśmiechać się i być szczęśliwym:)

Moi Drodzy trzymajcie się ciepło i zdrowo :)

Uściski

Aldona

10 kwietnia 2021

Słoneczny , wiosenny salon :)

Dzień dobry, witajcie :) Dzisiaj długi wpis, całkiem sporo literek i zdjęć :) a to dlatego, że chcę zebrać fragmenty naszego dużego pokoju w jedną całość i je tutaj sobie zapisać :) Jak dotąd, na blogu gościł jedynie kredens i stół, a to przy okazji świąt, dekoracji czy wypieków. A dzisiaj nasz "salon" w pełnym wydaniu :) Jeśli macie chwilę i chęć, to zapraszam :)


Pierwszym meblem, który się w tym pokoju pojawił, był duży, wygodny, miękki narożnik, dodatkowo z funkcją spania dla naszych gości, gdy się zatrzymują u nas na dłużej. Andrzej nasz narożnik skręcił, poukładaliśmy pledy oraz poduchy, bo akurat zaczynała się jesień i przez długi czas był to jedyny mebel, jaki w tym pokoju mieliśmy :) Miejsce wspólnego przesiadywania, kiedy jesteśmy całą rodzinką razem. Tutaj możemy sobie wygodnie zasiąść, zapaść się w poduchy, otulić kocem, wypić kawę, herbatkę bądź kakao, pograć, pooglądać filmy i bajki, zasnąć popołudniową drzemką :) Oczywiście z psem i kotem :))




Później wyszukaliśmy stary, drewniany stół i stareńkie krzesła :) Najlepsze jest to, że stół i krzesła kupiliśmy osobno, a idealnie do siebie pasują, jak od jednego kompletu. Oddaliśmy całość do renowacji i przemalowania, siedziska krzeseł do tapicera i komplet jest jak nowy! Na co dzień tutaj nie jemy, stół służy nam jedynie podczas spotkań rodzinnych i z przyjaciółmi oraz zawsze w czasie świąt, kiedy rozkładamy go przed i składamy po :) Biesiadujemy sobie tutaj całe święta.




Za narożnikiem dwie najzwyklejsze, proste komody na dokumenty i mniej używane rzeczy. Komody miały pełnić swoją funkcję tymczasowo, ale jak widać stoją nadal :) i na razie nie planujemy ich zmieniać :) 



Poniżej jeden z moich ulubionych mebli. Ciężki, drewniany, masywny stolik przy narożniku. Przygarnęliśmy go w opłakanym stanie, w wieku kilkudziesięciu lat :)  Już nawet myśleliśmy, że nie uda się nam go odratować, ale po renowacji, skróceniu nóg, stolik odzyskał ładny wygląd i funkcję. 





Na koniec wpisu, jeszcze jeden wyszukany i przygarnięty przez nas stary mebel:) Ponad stuletnia komoda.  Historię jej akurat znamy i wiemy w jakich domach przyszło jej mieszkać wcześniej, zanim trafiła do nas :) Komodę odnowiliśmy i stanęła jako szafka pod telewizor :) W swoich zdobieniach i wyglądzie jest bardzo zbliżona do kredensu :) O naszym staruszku kredensie nie będę się rozpisywać, bo pisałam już o nim w jednym z wcześniejszych wpisów.



To co nam zostało jeszcze w dużym pokoju do zagospodarowania, to ściana nad narożnikiem. Powolutku się zastanawiamy, co by nam tu pasowało. Pewnie obrazy, bo do plakatów w ramach, czy zdjęć nie jesteśmy za bardzo przekonani :)

To by było na tyle :)
Pewnie duży pokój w całości na blogu się już nie pojawi, to chociaż raz a dobrze, sobie go tutaj zapisałam :)

Pozdrawiam serdecznie, jeśli Ktokolwiek dotrwał do końca mojego długiego wpisu :))

Aldona

7 kwietnia 2021

Miejsce do nauki i pracy

          Kącik w domu do nauki, pracy i czytania książek, towarzyszył mi zawsze, gdziekolwiek mieszkałam :) Niezbędnik dla mnie :) Teraz jest to miejsce w naszej sypialni. Biurko przemalowane przeze mnie i Paulinkę, wygodny, kręcony fotel, lampka, przybory do pisania, wazon z kwiatami i nic nad to :) Obok biurka stolik, na którym pięknie rozrasta się monstera oraz leży kilka podręcznych książek. W zeszłym roku o tej porze, czyli wiosną, zaczynałam naukę do egzaminu specjalizacyjnego i spędzałam przy tym biurku dłuuuugie godziny :) Wstawałam dwie, trzy godzinki wcześniej niż domownicy i z filiżanką kawy zasiadałam do książek. W domu cisza, nic mnie nie rozpraszało, mogłam się skupić na nauce :) To był mój najlepszy czas do czytania :) Bo popołudniami i wieczorami, gdy dom tętnił życiem, to serce mi się co chwilę do tego życia domowego wyrywało :) Po egzaminie odetchnęłam z ulgą, odkopałam moje biurko spod stosu książek, testów, notatek, samoprzylepnych karteczek i z radością wróciłam do naszej rodzinnej codzienności :) Teraz z mojego naukowego kącika częściej korzystają nasze córki :) Ja przysiądę tu czasem poczytać, przejrzeć dokumenty, napisać coś na laptopie. Ale tak czy inaczej, kącik jest i każdy może w razie potrzeby skorzystać :) 









Serdeczne pozdrowienia dla Wszystkich :)

Aldona

6 kwietnia 2021

Babka cytrynowa - przepis


Przepis na smaczną, wilgotną, łatwą i szybką w przygotowaniu babkę cytrynową. Nie może się nie udać :) Wystarczy zmiksować wszystkie składniki i upiec :) Babka jest umiarkowanie słodka oraz ma delikatny cytrynowy posmak. Babkę tę upiekłam na Wielkanoc, ale jest to również całkiem dobry przepis na domowe ciasto cytrynowe, nie tylko od święta. Można wtedy upiec je w podłużnej foremce. Smaczne do filiżanki kawy lub herbaty, dla dorosłych oraz dzieci:)

PRZEPIS NA BABKĘ CYTRYNOWĄ

Składniki:

  • 5 jajek
  • 1 i 1/4 szklanki cukru
  • pół szklanki skrobi ziemniaczanej
  • 1 szklanka mąki tortowej Basia
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3/4 szklanki oleju
  • sok i skórka z 1 dużej cytryny

Wykonanie:

Całe jajka wbić do naczynia, dodać cukier i miksować, aż składniki zwiększą swoją objętość prawie trzykrotnie. Następnie, nie przerywając miksowania, powoli dosypać przesiane mąki, proszek do pieczenia, dodać otartą skórkę cytryny oraz wlać olej i sok z cytryny. Gdy masa będzie już gładka, przelać do foremki na babkę (lub do podłużnej blaszki) wysmarowanej olejem i obsypanej bułką tartą. Piec około 40 minut, w temperaturze 180 stopni. Sprawdzić patyczkiem, czy ciasto jest upieczone. Ostudzić. Wyjąć z foremki, posypać cukrem pudrem lub polać lukrem. Ozdobić według uznania :)







Smacznego :)

3 kwietnia 2021

Wielkanocna dekoracja okna i życzenia świąteczne :)

 

Moi Drodzy, witajcie :) Pewnie jesteście w trakcie przygotowań do Świąt, a może nie :) U nas bardzo spokojnie. Dzisiaj dzień gotowania, pieczenia i malowania pisanek, a od jutra świętujemy i odpoczywamy, razem z naszymi Dziećmi i Rodzicami.  Zaglądam tutaj dzisiaj na chwilę, aby złożyć Wam serdeczne życzenia ZDROWYCH, Spokojnych, Rodzinnych, Dobrych Świąt Wielkiej Nocy.







A na zdjęciach nasze okno kuchenne udekorowane świątecznie. Na parapecie, który właściwie jest przedłużeniem blatu, kwiaty, bazie figurki ceramiczne, a w oknie lniany lambrekin z delikatną koronką oraz szydełkowe pisanki :)

Trzymajcie się ciepło i zdrowo :)

Dobrych Świąt !

Aldona

Copyright © 2014 DROBIAZGI DOMOWE , Blogger