czwartek, 21 czerwca 2012

Rozwiązanie zagadki

  
Dziękuję Wam za udział w zabawie.
Jako pierwsza prawidłową odpowiedź podała Mazionta.
Tak, tak, o CHRZĄSZCZA chodziło :)
Gratuluję i proszę o przesłanie na mój adres mailowy danych do wysłania kubeczka :)

   ***

       Jeszcze Wam tylko powiem, że moja zagadka, a raczej zagadka naszego Dwunastolatka,
 trafiła kiedyś do większej liczby osób, ponieważ znalazła się na głównej stronie portalu Onet,
i okazało się, że wyrazów dziewięcioliterowych, jak również dłuższych lub nieco krótszych, 
bez samogłosek: a, e, o, u, i, y jest znacznie więcej niż ten jeden wspomniany chrząszcz. 
Odpowiedzi tak mnie zaskoczyły, że chętnie je Wam tutaj też przytoczę. 
A nasz Pawełek to niech się lepiej szykuje :) 
   Odpowiedzi: chrząknąć, szczęknąć, szczątków, współrząd, współrządząca, brzdąc, brzdąknąć, brzdęknąć, Chrząchów, chrząknąć, chrząsnąć, chrzęsnąć, Chrząstów, sprzątnąć, szczędząc, sprzęgnąć, strząsnąć, trząchnąć, wprzęgnąć, współprąd
A już mistrzostwo świata, to całe zdanie bez wymienionych samogłosek: 
Brzdąc wątłą rączką pchnął błądzącą młódź w chrzęszczący gąszcz.
No i przy okazji Ktoś podał chyba najdłuższy wyraz w języku polskim:
konstantynopolitańczykowianeczka :)
Fajne, prawda?

***

Serdeczne pozdrowienia
Ada

17 komentarzy:

  1. No,zagadka to była nie lada!!Nie próbowałam, bo znam siłę dziecięcej wyobraźni ;))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. hahahahaha...a ja jeszcze wczoraj wieczorem zachodziłm w głowe;) spryciarz mały no!
    Gratuluję celnego strzału zwyciężczyni;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj łamała mi głowę ta Twoja zagadka :-)
    Jak widać za mały żuczek jestem :-)
    Nic mi nie przyszło do głowy ... NIC !
    Gratuluję zwyciężczyni :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. nasz język jest przezabawny :)
    ja także znam bardzo dłuuugi wyraz, uważaj ;)

    astrominikleopotopeteczerekiewiczanka!

    udało się!

    buziak!

    OdpowiedzUsuń
  5. o jak milo- niedawno Ciebie odnalazłam- a tu nagroda:) Lubie zabawy słowne
    u nas była KONSTANTYNOPOLITAŃCZYKIEWICZÓWNA:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam,Ada ! Świetny masz blog.Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  7. oooo, u nas Młody łamał język na "konstantyno..."
    Ja miałam początkowo problem z zapamiętaniem.
    My też lubimy takie słowne zabawy :)

    A zwyciężczyni gratuluje refleksu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie zabawy z językiem. Jestem w końcu zapalona scrabblistką:-))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ ta konstant...... dłuuuga :-)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Przegapiłam fajną zabawę!!

    OdpowiedzUsuń
  11. trudna zagadka ja bym nie zgadla :(

    OdpowiedzUsuń
  12. mi tez znana była ta druga wersja..KONSTANTYNOPOLITAŃCZYKIEWICZÓWNA:)..FAJNA ZABAWA:)))pozdrawiam i gratuluję:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. o kurcze przegapiłam taką fają zabawę..:))
    pozdrawiam Aduś:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Konstatnynopolitańczykiewiczównę też znam :)) zabawa jest przednia. Lubię ten urlopowy czas, gdy jadamy w restauracjach/barach i czekając na posiłki nigdzie się nie spieszymy. Też często gramy w szubiennicę, piłarzyki a ostatnio w karty Dobble (te ostatnie, tym co nie znają polecam, nawet niespełna czteroletni Marcin świetnie sobie radzi) :))

    OdpowiedzUsuń
  15. świetna gimnastyka dla języka ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Doskonałe słówka! :) Do ćwiczeń języka polskiego, jeśli ktoś pracuje nad dykcją lub się tego języka uczy :)
    Gratulacje dla Zwycięzczyni!

    OdpowiedzUsuń