wtorek, 30 października 2012

Joanna Sałyga.. Chustka

Czytałam blog Joanny od dawna. Blog, który Asia pisała z myślą o małym Jasiu.
Czytałam i byłam pod wrażeniem Jej mądrości, siły, waleczności.
Czytałam i wzruszenie ogarniało moje serce
za każdym razem, gdy Chustka pisała o swoim Synku.
Nie wyobrażam sobie, jak bezbrzeżna musi być bezsilność i bezradność matki,
która przygotowuje własne dziecko na to, co nieuniknione.
Joasia zmarła. Najbliższym życzę spokoju i siły do przetrwania tych trudnych chwil.

Posłuchajcie wzruszającej rozmowy Asi i Jasia
http://www.polskieradio.pl/80/998/Artykul/437568,Trzeba-walczyc-Hanna-Bogoryja-Zakrzewska

Blog Chustki jest drogowskazem jak żyć tu i teraz, jak czerpać radość z małych chwil i jak bardzo ważna jest miłość, szczerość i bliskość w rodzinie.
http://chustka.blogspot.com

...



piątek, 26 października 2012

Przetwory z jabłek


        Przygotowałam kilka smacznych weków z jabłkami na zimę - do naleśników, do szarlotki, do pieczywa z serkiem białym lub też do pałaszowania łyżeczką przez dzieciaki. Zapach jabłek z cynamonem i goździkami, który unosił się w kuchni podczas gotowania owoców był wspaniały. Nawet taki odrobinę świąteczny. Oj, chętnie upiekłabym już korzenne pierniczki i inne świąteczne ciasteczka.


 JABŁKA Z CYNAMONEM I GOŹDZIKAMI

Składniki:
  • kilkanaście jabłek
  • 3/4 szklanki cukru 
  • rodzynki
  • 3-4 łyżeczki cynamonu
  • kilka goździków

Przygotowanie:

Jabłka myjemy, kroimy na ćwiartki, wydrążamy środki, obieramy. Kroimy na mniejsze cząstki (najlepiej robotem kuchennym). Przekładamy na dużą patelnię, dodajemy pozostałe składniki i gotujemy około 40 minut. Następnie wyjmujemy goździki, a jabłka przekładamy do wyparzonych słoików. Odwracamy do góry dnem i zostawiamy do ostygnięcia.


Słoneczne pozdrowienia dla Was.
Ada

poniedziałek, 22 października 2012

Podgrzybki marynowane


        Utknęliśmy wczoraj z mężem późnym wieczorem w kuchni na ponad dwie godziny. Powiedzmy sobie szczerze - niezbyt to doskonały sposób na wypoczynek i nastrojowy, przytulny, niedzielny wieczór. Jednakowoż nie mieliśmy wyboru, ponieważ chcieliśmy przetworzyć zamówione grzyby na świeżo. Więc mąż mył, obierał, segregował i gotował większe okazy do zamrożenia. A ja podgotowywałam małe podgrzybki, pakowałam do słoików i zalewałam zalewą. W sumie zamroziliśmy kilka woreczków i przygotowaliśmy trzy marynowane słoiki, śmiejąc się przy tym i planując co nieco. Przepis na marynowane i mrożone grzyby tym razem od drugiej naszej mamy.

PODGRZYBKI MARYNOWANE

Składniki:

- grzyby
- zalewa: 
  • 3 szklanki wody
  • 1 szklanka octu
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1 łyżka cukru
  • ziarenka gorczycy
  • ziele angielskie
  • ziarenka pieprzu







Przygotowanie:

Grzyby dokładnie myjemy i czyścimy. Gotujemy około 15 minut od chwili zagotowania. Następnie dobrze płuczemy zimną wodą na durszlaku. Wkładamy do słoików i zalewamy zagotowaną zalewą. Dobrze zakręcone słoiki gotujemy w garnku z wodą  około 15 minut (poziom wody do 3/4 wysokości słoików). Po zagotowaniu odwracamy do góry dnem i zostawiamy do ostygnięcia.

~~~


Natomiast jeśli chcemy przygotować grzyby do zamrożenia, to umyte, oczyszczone gotujemy około 20 minut od momentu zagotowania. Płuczemy zimną wodą na durszlaku. Zostawiamy do zupełnego ostygnięcia, po czym pakujemy do foliowych woreczków i zamrażamy. Z tak przygotowanych grzybów gotujemy zimą pyszne sosy.

 Pozdrawiamy jesiennie :)

PS.
Kasiawu na swoim blogu "simple, clean and living"
zaprojektowała bardzo ładne 
etykiety na słoiki grzybkowe, które można pobrać :)


sobota, 20 października 2012

Muffinki z jabłkami i orzechami


       Jesienne muffinki z jabłkami i orzechami. Miękkie, delikatne, wilgotne, aromatyczne oraz bardzo łatwe w przygotowaniu - wszystkie składniki wystarczy jedynie zamieszać łyżką :)


PRZEPIS NA MUFFINKI Z JABŁKAMI I ORZECHAMI

 SKŁADNIKI:

Produkty sypkie:

  • 2 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • cukier waniliowy
  • orzechy i jabłka

Produkty mokre: 
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 mały jogurt naturalny
  • 1 jajko

WYKONANIE:
  1. W pierwszym naczyniu łączymy produkty sypkie i dodajemy pokrojone na cząstki obrane jabłka oraz orzechy.
  2. W drugim naczyniu mieszamy produkty mokre.
  3. Wymieszane produkty mokre przelewamy do sypkich i całość mieszamy łyżką. Ciasto ma być w miarę gęste.
  4. Do metalowych foremek wkładamy papierowe papilotki i wypełniamy je ciastem.
  5. Foremki na blaszce wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na około 15- 20 minut, aż babeczki się zarumienią.


Wam również życzę miłego, rodzinnego weekendu.
Ada

środa, 17 października 2012

Przepis na szarlotkę


         Pyszne ciasto z jabłkami, którego smak pamiętam z dzieciństwa. W segregatorze z przepisami mam nawet zachowaną oryginalną, pożółkłą, stareńką karteczkę, na której moja ciocia zapisała przepis mojej mamie wiele lat temu. Jabłek jesiennych jest teraz pod dostatkiem, zachęcam Was do upieczenia. Szarlotka jest znakomita i oczywiście bardzo łatwa w przygotowaniu.



PRZEPIS NA CIASTO Z JABŁKAMI

Składniki:
  • 5 jajek
  • 1 szklanka cukru
  • 2 szklanki mąki tortowej
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 i 1/4 kostki masła
  • jabłka
  • cynamon
  • cukier waniliowy

Przygotowanie:

Jajka miksować kilka minut, aż zwiększą objętość, dosypując stopniowo cukier. Następnie dosypać zmieszane mąki z proszkiem do pieczenia, nie przerywając miksowania. Na koniec dodać ostudzony stopiony tłuszcz i zmiksować. Połowę ciasta przełożyć na DUŻĄ blaszkę do pieczenia. Położyć starte lub pokrojone jabłka zmieszane z cukrem waniliowym i cynamonem. Na jabłkach rozprowadzić drugą warstwę ciasta. Piec w temperaturze 180 stopni około 50 minut. Ostudzone ciasto posypać cukrem pudrem. Smacznego :)


A dzisiaj kolejny słoneczny dzień.
Aż miło wypić filiżankę kawy, bądź herbaty na balkonie.
Czy Was październik również tak rozpieszcza słońcem?

Ada

czwartek, 11 października 2012

Papryka konserwowa


Smaczna, chrupiąca, kolorowa papryka. 
Pyszny dodatek do wędliny oraz do obiadów. 
Według przepisu mojej Mamy.

Składniki:

- papryka żółta i czerwona
- zalewa:
  • 2 l wody
  • 1 szklanka octu
  • 1,5 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki soli
  • garść ziarenek gorczycy
  • liście laurowe

 


Przygotowanie:

Paprykę umyć, obrać, pokroić w pasy. Przelać dużą ilością wrzącej wody na durszlaku. Poukładać ciasno w wyparzonych słoikach. Zalać wrzącą zalewą (łącznie z listkami laurowymi i gorczycą). Przed zakręceniem dodać łyżeczkę oleju na wierzch każdego słoika. Zakręcić i gotować około 20 minut w garnku, tak aby poziom wody sięgał do około 3/4 wysokości słoików. Po zagotowaniu słoiki odwrócić do góry dnem i pozostawić do ostygnięcia.


SMACZNEGO !




sobota, 6 października 2012

Początek jesieni

       Witajcie jesiennie :) Nie było mnie dłuższą chwilę na blogu, a to za sprawą egzaminu, który zbliżał się wielkimi krokami. W sumie uczyłam się od lutego (klik), ale od sierpnia to już tak  bardzo intensywnie. Moi kochani teściowie opiekowali się dzieciakami, a ja calutkie dni siedziałam z nosem w książkach - w domu, bądź w czytelni. Ale warto było, zdałam :)) Do Łodzi na egzamin pojechałam z mężem, czyli mocnym wsparciem u boku :) Przy okazji zrobiliśmy sobie małą, trzydniową wycieczkę. Łódź nas nie zachwyciła, ale połaziliśmy trochę, posiedzieliśmy w klimatycznych miejscach, zajrzeliśmy do kina, do Ikei i tak fajnie minęły nam trzy wrześniowe dni.
      Po powrocie do domu, w ramach dekoracji jesiennych, odkopałam jedynie nasz stół kuchenny spod stosu podręczników, notatek i testów. Z radością poskładałam wszystkie książki, zeszyty i przekazałam je koleżance. Przez kilkanaście dni towarzyszyło mi przedziwne uczucie, iż nie muszę się uczyć nic a nic, że mogę sobie po prostu posiedzieć, spędzić czas z najbliższymi, podziałać w kuchni i że mam czas na tym podobne zajętości. Ot, miłe poczucie wolności.
       Zatem początek jesieni zupełnie mi umknął w tym roku, a wraz z nim kasztany, wrzosy, liście, dekoracje oraz jesienna paleta barw. Zauważam je dopiero teraz. Lubię jesień, która niezależnie od tego, czy jest słoneczna, czy deszczowa wprawia mnie w dobry, spokojny nastrój. Lubię widok przepięknie kolorowych drzew, jesienną senność, spokój, wyciszenie, deszcz dzwoniący miarowo o szyby. Przyjemny jest dla mnie smak orzechów, zapach herbaty z cytryną i miodem oraz ciepło naszego domu, gdy za oknem deszczowo, zimno i wietrznie.


Wrzesień ponadto naliczył dwunasty rok w kalendarzu naszego syna,
oraz towarzyszył mojemu częściowemu powrotowi do pracy,
po dwóch wspaniałych latach z Paulinką w domu.

Październikowe, serdeczne pozdrowienia dla Was.
Ada